''Oto stoję przed wami''

Niemcy, będące luźnym związkiem kilkuset państewek pod zawierzchnictwem casarza, znajdowały się wówczas w stanie wrzenia. Burzyli się uciskani chłopi, niezadowolenie okazywali mieszczanie i zbożałe rycerstwo, a książęta pragnęli niezależności od cesarza. Ponieważ życie ówczesnych ludzi znacznie bardziej niż dziś przenikała religia, jakakolwiek zmiana w państwie misiała się dokonać albo przy poparciu Kościoła, albo wbrew niemu. W 1521 roku cesarz wezwał Lutra na sejm Rzeszy. Przejazd przez Niemcy zamienił się w triumfalny pochód reformatora: tłumy ludzi wiwatowały przy drogach na jego cześć. Na sejm zażądano od Lutra odwołania poglądów. Odmówił: ''Nie chcę i nie mogę niczego odwołać, albowiem czynić coś przeciwko własnemu przyekonaniu nie jest rzeczą ani bezpieczną, ani uczciwą. Oto stoję przed wami. Nie mogę uczynić inaczej''.